Jak już pisałem kilka dni temu postanowiłem pozbyć się Openmoko Freeruner, oraz nabyć HTC G1. Oto i jest 4 lutego dotarł do mnie właśnie ten telefon Googla. Gabaryty telefonu są bardzo zbliżone do tych w GTA02, natomiast design już całkowicie odmienny. Nie będę dyskutował na temat gustów. Osobiście kształt GTA02 bardzo mi się podoba i się przyzwyczaiłem ze tych zaokrągleń, przez co trudno mi było zaakceptować te kanty w G1.
Należy zaznaczyć, że ekran dotykowy w G1 jest płaski, w sensie nie ma tej denerwującej ramki jak w Freerunerze. Dzięki temu używanie telefonu palcem jest o wiele przyjemniejsze i prostsze. Nie zauważyłem różnic w czułości obu ekranów, uważam że jest bardzo zbliżona. Dużą zaletą HTC G1 jest fizyczna klawiatura QWERTY, która znacznie ułatwia pisanie.
Grubość telefonów jest zbliżona. GTA02 posiada po bokach więcej wyjść i przycisków. W G1 są tylko przyciski aparatu oraz regulacji głośności. Na próżno szukać wyjścia na zewnętrzną antenę GPS czy GSM. Wadą HTC G1(GTA02 też ) jest brak wyjścia słuchawkowego 3.5mm, oba telefony używają raczej mniej standardowych wyjść. G1 posiada własnościowy patent HTC – złączę podobne do USB, natomiast w GTA02 jack 2.5mm. Jednak można skorzystać z przejściówek w obu telefonach, co z kolei pogarsza ergonomie telefonu, gdyż są to dodatkowa kable, odstające końcówki.
Tyły telefonów są niemal podobne, okraszone logiem producentów. W G1 mamy aparat cyfrowy o rozdzielczości 3.2 piksela, czego w GTA02 próżno szukać, podobno w GTA03 maja ten mankament poprawić. Głośnik w G1 jest umieszczony z tyłu co to jest z deka nieporozumieniem, gdyż gdy telefon leży normalnie jak przystoi przy cicho ustawionym dzwonku nic prawie nie słuchać. W telefonie Openmoko jest to lepiej rozwiązane.
Jeżeli chodzi o stronę programową to jest spora przepaść pomiędzy Androidem, a dowolną dystrybucją/stackiem na Freerunera. Poprostu telefon Googla działa jako telefon w pełni tego słowa znaczeniu. Nie doświadcztsz tutaj zawieszania sie systemu, nie odebranych SMSów czy połączeń. Poprostu to działa niemal perfekcyjnie. HTC G1 nie jest telefonem dla developerów, jest to typowe urządzenie dla przecietnego Kolwalskiego, który nie musi przemartwiac się o to czy telefon zadzwoni czy też nie :-) Jednak są tacy ludzie dla których taki stan rzeczy to za mało. Dlatego też dzieki temu ze udało sie wykryć lukę w G1 możeny samodzielnie wgrać developerski booloader z możliwośćą fastboot(czyli wgraniem softu z PC, coś jak dfu-utils na Openmoko), czy też(dzieki rootowi) zmienić splash screen(fotka obok).










